Wersje językowe

lasyelblagwfossos kuling clanga

Relacja z I-szej edycji Europejskich Dni Ptaków

I dawno oczekiwane obchody Europejskiego Dnia Ptaków na Drapoliczu nadeszły. Pierwsze w historii i na pewno nie ostatnie. Z całą pewnością przejdą do historii i dla wielu uczestników zostaną długo w pamięci. Zaczeliśmy o 5 rano z przygodami, by już o 7 zameldować się na punktach gdzie liczyliśmy ptaki. Liczyliśmy wszystko co przelatuje nad Mierzeją na wysokości naszego punktu na Piracie. Jedna ekipa liczyła na morzu, a druga patrzyła na ptaki z ambony.

Ale zaczniemy od końca. W pracach na punkcie brali udział: Ania Kośmicka (która wszystko przygotowała, prowadziła i ogarniała ), Mirosław Gawron, Wiesław Procki, Joanna Procka, Anna Wilczewska, Janusz Wilczewski, Adam Hlebowicz, Stanisław Turawski, Dorota Sawicka, Katarzyna i Rafal Łukasik, Krzysztof Konicz, Piotr i Iwona Grześkowiak, Gerard Bela, Dawid Kilon, Ewelina Kurach, Piotr Zięcik, Piotr Zientek, Michał Skóra, Tomek Grochowski, Zbigniew Kajzer, Paweł Malczyk, Barbara Więckowska, Zuza Pestka, Iwona Drgas, Michał Przystański, Michał Wawirowicz, Teresa Kozakiewicz, Andrzej i Nadia Kośmicka i Agata Turowska. Wszystkim bardzooo serdecznie dziekujemy za doskonałą atmosferę, emocje i radość ze wspólnych obserwacji.

I liczyliśmy, liczyliśmy, liczyliśmy. Zięba nie dopisała tak jak miała dopisać, ale wszystko zrekompensowały inne gatunki. Dzień przyniósł ku uciesze wszystkich 621 szponiastych, w tym 23 drzemliki, 14 wędrownych i 2 stepowe :). Stepowe pozwoliły się obejrzeć każdemu kto miał na to ochotę. 42 błotniaki zbożowe również cieszyły oko.

Zięba leciała, dopisal grzywacz i inne małe skrzydlaki. Obchody uświetniła wizyta burzyka żółtodziobego który był widziany przez znaczną część uczestników. Przez cały dzień kilka razy podlatywał do brzegu ku uciesze zgromadzinych. Łącznie naliczyliśmy ponad 63 tysiące ptaków z 99 gatunków. Kilkanaście rekordów naprawde robi wrażenie - ponad 500 krogulców, 500 lerek, 300 siniaków, wydrzyki, błotniaki, drzemliki, nury, pierwsze lodówki, ostatnie kobuzy i inne. Wszystko w zacnych ilościach - choć to zaledwie część ptaków która zameldowała się nad Piratem tego dnia. Część ptaków albo leciała ponad nisko tego dnia wiszącymi chmurami (np. gęsi, żurawie reprezentowane głosami i niepoliczealne w związku z tym), czy inne ptaki reprezentowane śpiewającymi krzakami (sikory, mysikróliki, rudziki) - też niepoliczealne bo niewidoczne w gęstym listowiu. Co zastanawiające nie udało się wypatrzeć żadnej pokrzewki, a być jeszcze powinny, siewki nie dopisały (ostrygojady, rdzawe, kamuszniki...), a dzień wcześniej jeszcze były. Tak czy owak wyszło zacnie. A wszystko to wypatrzone z jednego małego skrawka Polski.Czekamy na inne wyniki z kraju - choć wydaje się że drapoliczowe zestawienie powinno bez problemu oprzeć się zakusom innych terenów na miejsce na pierwszym stopniu podium EDP 2011 :) Pełne wyniki poniżej.

Do tego żeby było bardziej bojowo i walecznie rozstawiliśmy sieci by poobrączkować małe krzunowe pierzaki. Dwie siatki złapały 165 ptaków. Co prawda nie złapały kolorowych zielonych, którymi chcieliśmy dopełnić zestawienie, ale dały 3 kontrole - 2 z Litwy i jedną z Moskwy. Kolorowego zielonego na którego cicho liczyliśmy dopadł za to nieobecny ciałem na punkcie Artur Niemczyk, który kolejną świstunkę zółtawą sfotografował w centrum Gdyni.

Z klimatów miejscowych - dziki zjadły nam daniela, my zastanawiamy się czy nie zjeść dzików ;) tym bardziej że zaczyna się robić ciasno, a do tego wyżarły też wszystkie jabłka wokół domku.

Tagi:

STWÓRZ Z NAMI WIEŻĘ

Dowiedz się więcej

Polecamy

polec lanius

Obserwuj nas na